Jeśli wypadek nie jest poważny, to można obyć się bez policji. Oto co należy zrobić, by samemu poradzić sobie w takiej sytuacji.
Kiedy trzeba wezwać policję
Jeżeli wypadek był na tyle poważny, że ktoś został ranny lub jeden z kierowców popełnił przestępstwo, czyli np. był pijany, to bezwzględnie należy wezwać policję. To samo tyczy się braku aktualnego ubezpieczenia
OC oraz sytuacji, gdy pojazdy są poważnie uszkodzone. Jeżeli jednak
uszkodzenia nie są duże, nie zachodzi podejrzenie, że uczestnicy kolizji
są pod wpływem alkoholu i nikomu nic się nie stało, można wszystkie
formalności załatwić samemu.
W przypadku kolizji obowiązkiem kierowcy jest włączenie świateł
awaryjnych oraz postawienie w odpowiedniej odległości przed autem
trójkąta ostrzegawczego. Do obowiązków kierowcy należy też zawsze
sprawdzenie, czy ktoś nie został ranny i udzielnie mu pomocy. Jeśli
kierowca nie dopełni tych czynności, to grożą mu konsekwencje karne.
Samemu szybciej
Na policję czeka się czasem nawet kilka godzin. W tym czasie samochody
blokują ruch na ulicy. Dlatego często warto zdecydować się na
załatwienie sprawy samemu.
Należy sfotografować dokładnie miejsce wypadku. Po zrobieniu zdjęć można
usunąć samochody z jezdni na pobocze. Bez odpowiednich zdjęć będzie
ciężko udowodnić, kto jest sprawcą wypadku.
Następnie należy spisać w dwóch egzemplarzach oświadczenie. Wzór takiego oświadczenia można znaleźć na stronie Polskiej Izby Ubezpieczeń www.piu.org.pl oraz na naszej stronie w dziale pobierz
. Formularz ten obowiązuje w całej Europie. Wypełnienie go nie oznacza
jednak przyznania się do winy. O sprawcy wypadku rozstrzyga zakład ubezpieczeń.
Najlepiej wozić ze sobą dwa wydrukowane egzemplarze formularza
powypadkowego. Gdy jednak się ich nie posiada, można spisać oświadczenie
na zwykłej kartce.
Zwykła kartka też wystarczy
Na takim ręcznie spisanym oświadczeniu musi się znaleźć data, miejsce i
godzina kolizji. Niezbędne są także dane kierowców i właścicieli
samochodów, numer polisy ubezpieczeniowej oraz nazwy ubezpieczycieli. Na
kartce musi też znaleźć się szkic i opis wypadku, a pod oświadczeniem -
podpisy uczestników wypadku. Bez nich taki dokument jest nieważny.
Jeśli byli świadkowie kolizji, spisuje się także ich dane. Ważne, żeby
pamiętać, że takie oświadczenie nie przesądza o przyczynie wypadku.
Dlatego jeśli ma się wątpliwości czy samemu dopełni się we właściwy
sposób wszystkich formalności, lepiej wezwać na miejsce zdarzenia
policję.
Po wypadku kierowca powinien jak najszybciej udać się ze spisanym
oświadczeniem do swojego towarzystwa ubezpieczeniowego. Od tego momentu
to ubezpieczycie przejmuje sprawę w swoje ręce.
Pamiętaj!
Nawet jeśli możesz samemu rozwiązać kwestię stłuczki, to masz prawo
wezwać policję. Policja nie może odmówić przyjechania na miejsce nawet
najdrobniejszej kolozji. Jeżeli jechałeś samochodem służbowym lub nie
możesz dogadać się z drugim kierowcą, to koniecznie wezwij policję.
